|
Blog > Komentarze do wpisu
Będzie Nowak w PZPN! Ale w zarządzie
Najpierw muszę przyznać, że zaimponował mi dziś Kazimierz Greń. Szef Podkarpackiego ZPN wreszcie zrobił to, co kilka razy zapowiadał od niemal roku - złożył dymisję z funkcji członka zarządu PZPN. Zgadza się, przy każdej dramatycznej wolcie byłego szefa kampanii wyborczej Grzegorza Laty sprzed roku, jego publicznie wylewanych żalach, że miało być inaczej, a nie jest oraz przy zapowiedziach, że w takim razie on się już nie bawi - podkpiwałem sobie z niego, bo nigdy nie spełniał swoich z emfazą wygłaszanych obietnic. A tu proszę - dziś Greń poszedł na całość. Inna sprawa - co sobie skalkulował i co chce przez swój protest osiągnąć. I żeby było jasne - w dalszym ciągu przestrzegałbym przed mianowaniem go na lidera wewnątrzzwiązkowej opozycji. Bo nadal ani żaden z niego rewolucjonista, ani materiał na nowego przywódcę PZPN. A rzeczywiste przyczyny jego pseudokonfliktów z Grzegorzem Latą sam opisywałem wielokrotnie - wystarczy przeszukać Ligoblog. Ale w obliczu Greniowej dymisji pojawia się rzeczywisty problem. Jeżeli zakładamy, że ustąpienie Grenia jest nieodwołane (qrczę, mimo wszystko jakoś trudno mi w to uwierzyć...) - kto go zastąpi? Oczywiście związkowa legislacja przewiduje takie superokazje, tyle że - jak to w PZPN - i tu nie może być normalnie. Otóż zgodnie z regulaminem zwolnione przez Grenia miejsce powinien zająć kandydat, który przepadł w wyborach do zarządu z największą liczbą głosów. Ale nie zajmie - oczywiście też w majestacie tego samego PZPN-owskiego prawa. Pierwszy pod kreską był przed rokiem znany prawnik i związkowy działacz Adam Gilarski. Ale nie może wejść do zarządu, bo nie był wówczas delegatem, startował jako wolny kandydat z zewnątrz. A ponieważ inny punkt przepisów mówi, że członek najwyższych władz PZPN musi mieć mandat delegata na zjazd wyborczy - należy na liście przegranych przejść do następnego nazwiska. Tyle że tu... zachodzi ten sam przypadek. Za Gilarskim uplasował się Eugeniusz Kolator, wieloletnia związkowa szara eminencja. On również nie posiadał mandatu. Dopiero pozycja nr 3 daje rozwiązanie. Następcą Grenia jest Eugeniusz Nowak, szef Kujawsko-Pomorskiego ZPN. I tu zaczyna się komedia. Bo to był przed rokiem taki... Greń - tylko Bońkowy. Czyli gość, który otwarcie opowiedział się w wyborach na prezesa właśnie za Bońkiem, lobbował w kuluarach, miał niezwykle emocjonalne wystąpienie na zjazdowej sali, po czym zapłacił za wszystko, bo nie dostał przepustki do zarządu (o nocnym wycinaniu pisałem tu). Pytanie jest więc takie - czy Greń własną rezygnacją nie podrzuca czasem Lacie kukułczego jaja? Jest jeszcze jedna interesująca sprawa wynikająca z dzisiejszej nominacji Franciszka Smudy - również związana z wydarzeniami sprzed roku. Otóż dotychczasowy pracodawca trenera - Zagłębie Lubin - już ponoć rozpoczął rozmowy, by nowy selekcjoner kadry mógł zostać w klubie aż do końca sezonu, czyli do połowy maja 2010 r. Prezesem Zagłębia jest Jerzy Koziński - kolejny, obok Nowaka, zaciekły opozycjonista Laty sprzed roku. Wtedy i on poparł Bońka, za co zapłacił przegranym głosowaniem na wiceprezesa ds. piłki amatorskiej. Trzy miesiące później podczas zjazdu delegaci z Dolnośląskiego manifestacyjnie kontestowali obrady - zgłaszali śmiałe pytania i kontrujące wnioski. Od tej pory okręg ten uważany jest za konia trojańskiego PZPN. Ciekawe - jak się teraz Koziński dogada z Latą, a Lato z Kozińskim. czwartek, 29 października 2009, jacek.sarzalo
Komentarze
mimovoli
2009/10/29 16:10:40
dla mnie pan Greń nie jest wiarygodny, jego wypowiedzi często są sprzeczne wewnętrznie, nielogiczne, populistyczne czy zbyt ogólnikowe. Tak jak Panu, nie podoba mi się to ciągłe straszenie dymisją czy raz nawet samobójem. Podejrzewam, że część Jego decyzji jest kalkulacją i pan Greń gra pod siebie. Ale jeśli w decyzję było wkalkulowane wejście do Zarządu pana Nowaka, to jestem pod wrażeniem planu pana Grenia.
2009/10/29 17:45:09
A nie mogą nikogo na to miejsce nie powoływać ? I tak ich tam o wielu za dużo, g...o robią, "sprzątając" za to ciężkie pieniądze, to im ich mniej tym lepiej.
|
AUTOALFABET :-)
Ależ
Byłbym
Chorobliwie
Dużym
Ekshibicjonistą,
Fundując
Gawiedzi
Hasła
I
Jakoweś
Komunały:
Lubię
Łowić,
Mieszkam
Na
Odludziu...
Przedstawię
Raczej
Siebie
Tak:
Uwielbiam
Wyczynowe
Zapiłkąbieganie
projekt i wykonanie: kate_mac
|